Tyska biblioteka dla dzieci filia nr 2

Wpisy

  • poniedziałek, 29 sierpnia 2016
    • NIEZWYKŁE spotkanie w bibliotece...

       

      to17

      20160829

      W te WAKACJE odbyło się w bibliotece niezwykłe spotkanie. Z udziałem dzieci z Przedszkola nr 8 w Tychach oraz naszego niezwykłego gościa ośmioletniego Olka Cichonia. Chłopiec wraz ze swoją babcią i braćmi wziął udział w organizowanych dla dzieci zajęciach. Ich celem było zachęcenie najmłodszych do czytelnictwa. Olek stał się dla nich przykładem wzorowego ucznia, który może pochwalić się bardzo dobrymi wynikami w nauce, licznymi nagrodami i dyplomami. Olek pisze wiersze, które zapisuje w zeszycie z twardą oprawą. Przeczytał nam je wszystkie. Byliśmy zachwyceni. Wiersze oceniliśmy samymi uśmiechniętymi buźkami. To były piękne zajęcia. Przekonaliśmy się, że nawet mając naście lat można coś stworzyć, aby mieć czym się pochwalić przed dorosłymi. Olek prosto z biblioteki wyruszył na spotkanie z Maciejem Szczawińskim. Życzymy mu powodzenia i dalszych także literackich sukcesów :)

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (0)
      Tagi:
      brak
      Autor(ka):
      bibliotekarkafilii2
      Czas publikacji:
      poniedziałek, 29 sierpnia 2016 13:08
  • piątek, 19 sierpnia 2016
  • czwartek, 18 sierpnia 2016
  • środa, 10 sierpnia 2016
    • Złota Recenzja: Pomyśl tylko życzenie - ,,Samotność jedynaczki"

       

      recenzja2

      Współczesny skomercjonalizowany świat gwarantuje nam życie pełne niespodzianek. Żyjemy niczym na karuzeli nie wiedząc, w którym momencie zmieni ona swój bieg zabierając nas, w świat w którym wcale nie chcemy żyć. Taka właśnie ekstremalna przygoda przydarza się trzynastoletniej Ani Rawickiej. Nastolatka dzieli przysłowiowy włos na czworo. Nad sobą widzi wyłącznie czarne chmury z których spada na nią deszcz nieszczęść. Ma poczucie skrzywdzenia przez los. Nie dostrzega ochronnego parasola, który rozkładają nad nią kochający rodzice i dziadek. Nieustannie powtarza. ,,Jedynaczki mają najgorzej. Rodzice trzęsą się nade mną, aż czasami mam tego dość! Anka zna jednak doskonały sposób buntu. Wskakując do wanny w ubraniu i z kolorowym czasopismem w dłoni czuje, że wygrała potyczkę z rodzicami. Tylko, co zrobić jeśli w emocjach wypowiedziało się pewne życzenie? W dodatku takie, które się spełniło. ,,Mam jedno wielkie życzenie. Żeby moi rodzice chociaż raz wydali mi się lepsi niż inni, a dziadek chociaż raz miał pomysł, który przypadnie mi do gustu! No, chociaż raz! Czy zbyt wiele wymagam?"

      Anka dostaje szansę poczuć, jak to jest żyć w innej skórze. I to dosłownie. Jej dusza oddziela się od ciała. Bohaterka staje się częścią nowego, nieznanego jej świata. A wszystko to za sprawą Ewy Zienkiewicz, która zręcznie wplata w fabułę motywy nadprzyrodzone. Książka prowokuje do zadania pytania, czy możliwe jest, że mamy sobowtóra w innej równoległej rzeczywistości? Podczas snu bohaterka zmienia osobowość, by obudzić się jako ktoś zupełnie inny. I tak poznajemy Patrycję Wysiadło. A Anka musi zmierzyć się
      z patologicznym środowiskiem nowej rodziny. Kaleka i gruba dziewczynka, jaką się staje nie ma życia usłanego różami. Anka swoją przemianę traktuje jako wakacyjną przygodę. Jest podekscytowana tym, co ją czeka. A dzieje się dużo. Anka postrzega teraz świat oczami Patrycji. Ubóstwo w jakim żyje trzynastolatka otwiera warszawiance oczy na współczesny świat w którym coraz szybciej zanikają wartości. Niewiele jest osób, które można obdarzyć szacunkiem. Ludzie czują się lepsi od innych. A człowiek staje się towarem na sklepowych pólkach. Kiedy własny dziadek kusi wakacyjnym wyjazdem na którym wszystko będzie za darmo, to nic tylko wyjeżdżać. Bezpłatne wakacje od początku są grubymi nićmi szyte,
      a Patrycja przez złodziejskie układy dziadka popada w nie lada tarapaty. Anka uczy się, że aby coś osiągnąć trzeba działać. Stagnacja nic nie pomoże.
      W bezruchu najłatwiej doświadczyć bezwzględności świata. (...)

      Dla Anki przygoda z zamianą osobowości jest nauczką, by dobrze wykorzystać dzieciństwo. Cieszyć się póki można z możliwości bycia dzieckiem. Dziecięcy świat posiadamy tylko raz. Utraconych szans nikt nam nie odda. Należy cenić to, co się ma. Bo jak widać na przykładzie książkowej Ani w życiu można mieć o wiele  gorzej. W czasach bez sentymentów umiejętnością jest pozostać na dobrej pozycji nie tracąc przy tym godności.

       

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (0)
      Tagi:
      brak
      Autor(ka):
      bibliotekarkafilii2
      Czas publikacji:
      środa, 10 sierpnia 2016 12:52

Wyszukiwarka

Kanał informacyjny