Tyska biblioteka dla dzieci filia nr 2

Wpisy

  • wtorek, 13 grudnia 2016
  • poniedziałek, 12 grudnia 2016
  • środa, 07 grudnia 2016
  • piątek, 25 listopada 2016
    • 45 przedszkolaków w filii nr 2

      136

      234

      327

      420

      525

      625

      716

      Filię nr 2 odwiedziło Przedszkole nr 9 w Tychach. Na pierwszą wizytę w bibliotece przybyły dwie grupy - czyli 45 przedszkolaków. Dowiedzieliśmy się trochę o podstawowych zasadach wypożyczania książek z biblioteki. Obejrzeliśmy kartę książki, zobowiązania czytelników, informatory biblioteki dla dzieci. Zapoznaliśmy się z prośbami książki, które chcą być przez dzieci CZYTANE. Wykonaliśmy medale wzorowych czytelników. Było nas tak dużo, że na zmianę zwiedzaliśmy wypożyczalnię i wykonywaliśmy prace plastyczne. Kolejna wizyta już wkrótce :)

       

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (0)
      Tagi:
      brak
      Autor(ka):
      bibliotekarkafilii2
      Czas publikacji:
      piątek, 25 listopada 2016 15:12
  • czwartek, 24 listopada 2016
  • piątek, 18 listopada 2016
  • poniedziałek, 14 listopada 2016
  • środa, 09 listopada 2016
  • poniedziałek, 07 listopada 2016
    • NIEZWYKŁE Obchody Światowego Dnia Postaci z BAJKI...

      132

      232

      325

      418

      522

      623

      714

      811

      99

       

                                                                

          W ramach współpracy ze Szkołą Podstawowej nr 3 w Tychach zorganizowaliśmy odchody Światowego Dnia Postaci z Bajki. Dzieci specjalnie na tę okazję przebrały się za postaci z bajek. Zorganizowaliśmy pokaz bajkowej mody, gdzie szansę zaprezentowania się miała zarówno Pszczółka Maja jak i Lucky Luck. Niebieska wróżka powitała dzieci w krainie bajki, do której dotarliśmy na czarodziejskim dywanie. Do zabaw w grupie rówieśników wykorzystaliśmy chustę animacyjną. Wysłuchaliśmy bajkowych wierszy oraz podyskutowaliśmy o najpopularniejszych autorach baśni.  Przy pomocy pacynek odegraliśmy przedstawienie kukiełkowe. Na czas tego niezwykłego święta dzieci stały się aktorami wcielając się w rolę bohaterów          

      ,,Czerwonego Kapturka."

       

       

       

       

       

       

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (0)
      Tagi:
      brak
      Autor(ka):
      bibliotekarkafilii2
      Czas publikacji:
      poniedziałek, 07 listopada 2016 14:40
  • piątek, 21 października 2016
    • Złota Recenzja: Kopidoł i kwiaciareczka - ,,Błękitnooki"

       

      okadka1

       

                    Kiedy trudno zagadać do koleżanki z klasy pozostają jedynie ukradkowe spojrzenia i nadzieja na słowa, które być może nigdy nie padną. Małgosia jest dziewczyną zakochaną
      w chłopaku rozwiązującym problemy za pomocą pięści. Nastolatek nie radzi sobie
      z negatywnymi emocjami. Zamknięty w sobie Wiktor pociąga Gosię. Jednak milczenie
      i zdawkowe rozmowy nie prowadzą młodych donikąd. Dopiero głośna na całą szkołę afera zbliża do siebie dwójkę bohaterów, którzy od tej chwili stają się nierozłączni. Wzajemna fascynacja jest widoczna jak na dłoni. Miłość staje się wyzwaniem. Zwłaszcza dla Wiktora, który popełnia głupotę za głupotą. Kazimierz Szymeczko miał pomysł na książkę o budzącym się uczuciu. Jednak zaplątał się w pułapkę nudy. Gosi i Wiktorowi brakuje zadziorności przez co stają się bezbarwni. Pokazani są jako postacie bez charakteru. Kwiaciareczka to w gruncie rzeczy grzeczna dziewczynka, która boi się zawalczyć o siebie. Natomiast Wiktor to honorowy buntownik. Pozbawiony tajemniczości, przez co niestety nijaki.

      W prozie Szymeczki możemy odnaleźć pewne mankamenty. Autorowi zarzucić można powielanie utartego raz już sprawdzonego schematu. A przecież powieść młodzieżowa wcale nie musi być schematyczna. Współczesny czytelnik czeka na nowości, które zainteresują go nowatorskością rozwiązań. Przewidywalna treść i brak pazura to mankamenty prozy Szymeczki. Akcja ciągnie się jak guma. Zbyt długo czekamy na rozwój wydarzeń. Znudzeni książką doczytujemy ją do końca nie przeżywając większych emocji. Książka choć poprawnie napisana to jednak jest za nudna dla współczesnych nastolatków. 

      Autora należy pochwalić za umiejętne przedstawienie wątku wolontariatu w ośrodku Caritas. Strony o Caritasie uwrażliwiają czytelnika pokazując, że niepełnosprawny wcale nie jest gorszy. Pobudzeni lekturą zaczynamy stawiać celne pytania. Czy można być szczęśliwym będąc tak pokrzywdzonym? Jak pomóc, kiedy ataki epilepsji budzą przerażenie? Wyzwaniem staje się zbliżenie do osób upośledzonych. Warto pamiętać, że nie od razu można się przełamać. Jak to w życiu trudniej coś zbudować niż zburzyć. ,,A kto ma miękkie serce ten musi mieć twardy tyłek."Co smutne normalność dziwi, takie nastały czasy.

              Kilka słów należy poświęcić okładce książki. Utrzymana  jest w żywych, intensywnych kolorach. Przez co nasuwa myśl o wakacjach. Na pierwszym planie widzimy pomarańczową trumnę, którą obejmuję zakochana para. Grafika jest iście miłosna. Do tego intrygujący tytuł. Czyżby gotowa recepta na sukces? Nic bardziej mylnego. Nie jest to typowo wakacyjna lektura. Jest to książka, w której pełno krwi na asfalcie, gangsterów i żon marynarzy. Jest to powieść ambitna, poruszająca ważne sprawy.

       

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (0)
      Tagi:
      brak
      Autor(ka):
      bibliotekarkafilii2
      Czas publikacji:
      piątek, 21 października 2016 16:41

Wyszukiwarka

Kanał informacyjny